Kilka rozwiązanych problemów z końca stycznia 2019

Kilka rozwiązanych problemów z końca stycznia 2019

Czasem trzeba tutaj pokazać co robiłem w ostatnim czasie, więc w tym wpisie zbiorę zdjęcia z kilku ostatnich prac przy laptopach z krótkimi opisami problemów i zakresu prac.

  1. Acer mający problem z zasilaniem.


    Zgłoszone problemy:
    – problem z ładowaniem,
    – wolna praca.
    Moja propozycja:
    – wymiana dysku na SSD (jak to zwykle ja),
    – konserwacja układu chłodzenia,
    – wymiana gniazda zasilania.
    Po obejrzeniu laptopa okazało się, że obudowa jest mocno zniszczona. Dotyczy to dołu (kadłubka) jak i góry (palmrestu). Palmrest był wcześniej naprawiany, a świadczą o tym liczne klejenia widoczne na zdjęciach:





    Gniazdo zasilania i jego okolica prezentowała się tak:


    Jak widać wszystko połamane. No niby laptop może tak działać, ale jak puszczą niektóre śruby to będzie ciężko go otwierać i zamykać, a przy okazji można złamać ekran.
    Na kolejnym zdjęciu gniazdo zasilania po wyjęciu z obudowy. Tu pokazał się prawdziwy problem z nim, a mianowicie przerwane kabelki. Stykało w odpowiednim ułożeniu. Mam nadzieję, że widać to na zdjęciu

    Jeszcze fotka procesora i chłodzenia z resztkami pasty

    Pasta została zmieniona na Thermal Grizzly.
    Dodatkowo w laptopie był zainstalowany system Windows 7 Ultimate, a licencja przewidywała wersję Home Premium.
    Co zostało zrobione?
    – wymiana dołu i góry obudowy; dolną obudowę znalazłem razem z gniazdem zasilania,

    – wstawienie używanego dysku SSD Samsung 840 EVO 120 GB,

    – instalacja systemu Windows 7 Home Premium na właściwym kluczu, a następnie jego aktualizacja do Windows 10

    – przeniesienie starego dysku w kieszeń w miejsce napędu DVD,
    – wymiana pasty termoprzewodzącej i czyszczenie wentylatora.
    Koszt całości: 400 zł

  2. Następny Acer, tym razem problem z uruchomieniem Windowsa 10.


    Zgłoszone problemy:
    – niebieski ekran podczas wczytywania systemu operacyjnego. Podejrzenie problemu wynikającego z wyłączenia komputera podczas aktualizacji.

    Po kilku próbach automatycznych napraw uruchomiłem niezawodnego Linuxa live (rescueCD) i sprawdziłem S.M.A.R.T. dysku twardego. Oto co się okazało: (zrzuty ekranu wykonane później z Windowsa programem GSmartControl)


    Dysk w stanie fatalnym. Na szczęście udało się skopiować na dysk roboczy całość. Klientka zdecydowała się na wymianę dysku na Samsunga 860 EVO o pojemności 500 GB.

    Na dysku roboczym zmniejszyłem partycje żeby wszystko zmieściło się na dysku połowę mniejszym, a następnie skopiowałem na docelowy dysk. Po tej operacji oczywiście „rozciągnąłem” partycję C tak żeby zajmowała całą dostępną przestrzeń dysku.
    W tym wypadku bardzo popieram wybór tak dobrego dysku.
    Koszt całości: 450 zł

  3. Toshiba L750D  z chłodzeniem do wyczyszczenie.

    Zgłoszony problem:
    – laptop nie był dawno czyszczony, a dodatkowo hałasuje wentylator.
    W tym przypadku standardowa czynność, czyli rozbiórka laptopa, demontaż chłodzenia, pozbycie się kurzu (na szczęście tylko kurzu), zmiana pasty i złożenie całości.
    Wrzucam po prostu kilka zdjęć sprzed czyszczenia

    Z tym wolałem wyjść na dwór.
    Po czyszczeniu i tak jeszcze słychać wentylator, ale temperatury znacznie spadły. Oczywiście w ruch poszła pasta Thermal Grizzly.
    Koszt: 70 zł

  4. Sony Vaio.

    Zgłoszone problemy:
    – wolno działa (sprzęt jeszcze na procesorze z serii Core 2 Duo, kiedyś to były procesory),
    – do sprawdzenia chłodzenie.
    Taaa, do sprawdzenia chłodzenie. Przy laptopie były palone papierosy. Na zdjęcia będzie widać jak prezentuje się to w środku. Tutaj i tak nie było jeszcze najgorzej.

    Tak, trafiłem raz gorsze. Wtedy wszystko się kleiło.
    Chłodzenie ogarnięte standardowo, a problem wolnej pracy rozwiązany dyskiem SSD 120 GB, tym razem Patriot. Stary dysk znowu powędrował w miejsce napędu, który i tak nie działał.
    Koszt całości: 250 zł

  5. Lenovo S210

    Problem:
    – w ogóle nie działa.
    To taki mały laptop z dotykowym ekranem. Rozebrałem, ale nie miałem nadziei, że cokolwiek tam zobaczę. Okazało się inaczej.

    Tutaj nawet ślepy by zobaczył dlaczego to nie działa.
    Laptop oryginalnie miał na tej płycie głównej procesor Intel Celeron, modelu nie pamiętam, ale to nie ma znaczenia, bo to bardzo niska półka. Znalazłem płytę główną z procesorem i3, więc przy okazji naprawy sprzęt został ulepszony. Do tego udało mi się namówić klienta na dysk SSD, dzięki czemu różnica w pracy sprzętu była bardzo odczuwalna.
    Koszt całości: 550 zł

  6. Dell Latitude E6500 działający bardzo słabo

    Problemy:
    – działa wolno,
    – brudny.
    Co tu dużo pisać? Wolno działał, bo miał już uszkodzony dysk do tego stopnia, że przestał mi się po chwili ładować system do końca. Został w niego wstawiony nowy dysk Goodram CL100 i postawiony nowy system, ponieważ poprzedni sprawiał dodatkowe problemy.

    Zrobiłem też konserwację chłodzenia.

    Jak widać konserwacja chłodzenia była konieczna. Co do samego brudu, to laptop się miejscami kleił, podejrzewam, że był zalany. Ciężko było zdjąć dolną klapę, a jest ona trzymana tylko jedną śrubą i się wysuwa. Tu było trzeba podważyć, bo się kleiła. Oto jeszcze kilka fotek z tego laptopa.

    Pierwszy raz myłem elementy laptopa płynem do naczyń, ale nie chciało puścić z tej klapy montowanej na spodzie. Oczywiście zamontowałem jak już wyschła. Żona mi pomogła to czyścić.
    Koszt całości: 220 zł

Dodaj komentarz